piątek, 5 czerwca 2015

Pestycydy

Im więcej czytam na temat "eko" spraw tym więcej staram się wplatać w codzienne obowiązki. Ostatnio przeczytałam gdzieś w odmętach sieci na temat szkodliwości pestycydów, a także tego, że są teraz tak tworzone, aby warzywa i owoce musiały być pryskane tylko raz. W praktyce oznacza to, że są tak stworzone, aby nic nie było w stanie ich zetrzeć bądź też zmyć.Ok, a co jak już mamy kupiony taki owoc/warzywo? 


zdjęcie ze strony poradnikzdrowie.pl

Musimy pozbyć się toksycznych chemikaliów z powierzchni jarzyn i owoców. Sama woda niestety nie wystarczy. Istnieją specjalne płyny służące do tego celu. Są drogie (20 do 30zł za jakieś pół litra) i bezużyteczne, poza tym chemią zmywać chemię?

Oleiste pestycydy nie są ani widoczne gołym okiem, ani też wyczuwalne na powierzchni warzyw i owoców w dotyku. Substancje te zobaczymy dopiero rozpuszczone w wodzie o odczynie alkalicznym, ponieważ dopiero w takich warunkach dochodzi do hydrolizy tych substancji. 

W jaki więc sposób można się pozbyć tego paskudztwa? Mega tanio i bardzo szybko. Wystarczy jedynie woda, ocet i soda.

Krok 1. Usunięcie bakterii.
Płuczemy warzywa i owoce w wodzie z octem przez 2-3 minuty. Na litr wody ok. pół szklanki octu, najlepiej winnego lub jabłkowego, choć może być i zwykły. Przy tym kroku zauważyłam, że to czym warzywo jest "oblane" zaczyna jakby puszczać i jest klejące, więc nie można opuszczać tego kroku w żadnym wypadku.

Krok 2. Usunięcie pestycydów. 
Po wyjęciu warzyw z wody kwaśnej płuczemy je w wodzie z sodą przez kolejne 2-3 minuty. Na 1 litr wody 1 czubata łyżka sody oczyszczonej (jak damy więcej nic się nie stanie). Tym razem w wodzie zauważymy różnicę, o ile wcześniej od kwasu wszystko "puszczało", tak teraz zostanie w wodzie i w zależności od użytych do oprysku substancji stanie się mętna lub nawet żółta, a na powierzchni często pokażą się tłuste "oka".
Jeśli dotykacie jabłek przy zakupie na pewno zauważyliście nieraz w dotyku ich woskową skórkę. Nie jest to do końca kwestia oprysku, a poniekąd ich długiego leżakowania i ponoć jest to efekt naturalny. Więcej o wosku TU. Przy oczyszczeniu ich metodą octu i sody, wosk znika i w dotyku są "czyste", więc metoda i w tym wypadku sprawdza się świetnie. "Oka" również widać ;)



Filmik był kręcony ziemniakiem w piwnicy, ale niestety warunki nie pozwalają mi na nic lepszego. Widać tu, mimo filmowania tak słabym sprzętem, oleistą ciecz na wodzie Dzieje się tak z każdym warzywem czy owocem, który był pryskany. 

Krok 3. Opłukujemy warzywa w czystej wodzie.

To TYLKO 5 minut, a różnica ogromna! W dotyku, smaku, zapachu. 
Jeśli macie możliwość wybierajcie produkty ekologiczne od sprawdzonych dostawców. Ziemia skażona chemią, będzie chemię przenosić na nasze jedzenie i jakbyśmy się nie starali ich myć, nie uda nam się wszystkiego wypłukać. 

Muzyka w filmiku to: 

Zespół, który absolutnie polecam \(^o ^)\
M.

Brak komentarzy: