sobota, 16 kwietnia 2016

Wiosenne zioła part 2.

Ostatnio pisałam o sadzeniu ziół do wytłaczanek po jajkach. Co zrobić z ich resztą wytłaczanek opiszę przy innej okazji, ale teraz pokażę wam co dalej z już podrośniętymi zielonkami.


Tym razem wybrałam nie zwykłą ziemię, ale podłoże torfowe do wysiewu i rozmnażania z dodatkiem witamin i minerałów, które pomagają rozwijać się roślinom. Nie chcę tutaj robić reklamy żadnej z firm, po prostu starajcie się wybrać takie podłoże, które jest bez chemii, z możliwie ekologicznych upraw. 

Dlaczego najpierw rozsadzać do wytłaczanek ziarna, a nie od razu do dużych zbiorników? Bo łatwiej jest zapanować nad ilością roślin, które faktycznie się wyklują zostawiając tylko te najsilniejsze. Nie potrzeba wtedy nie wiadomo jakiej ziemi. Przynajmniej to moja metoda, wy możecie próbować do woli, ilu ogrodników, tyle metod ;). Lepszą ziemię, która wzmocni rośliny daję właśnie przy tym przesadzeniu. Chociaż bardzo uważam, żeby nie uszkodzić delikatnych korzeni, to i tak zielonka będzie ruszana, dotykana, nie bardzo to lubi, więc to podłoże to taki protein shake dla niej, żeby się szybko otrząsnęła i rosła dalej ;).

Daje także keramzyt. Najprościej ujmując keramzyt to kuleczki z glinki, które pomagają utrzymać korzenie w odpowiedniej ilości wody. Nie wiem czy to brzmi bardzo po polsku xD, ale dzięki nawet cienkiej warstwie keramzytu korzonki nie będą gnić z powodu przelania. Warstwą buforową będzie tu keramzyt. To zupełnie opcjonalna rzecz, ale przydatna i też ekologiczna.

Co do rozmieszczenia siejek, to jeśli nie wiecie jak duża wyrośnie dana roślina, kierujcie się przypisem z odwrotu saszetki po nasionach:


Tam jest zawsze podany odpowiedni termin wysiewu, kiedy można przesadzić roślinę do stałego gruntu, jakie odstępy zachować, a na niektórych nawet wysokość pełnych roślin.

Czeka mnie jeszcze jedno przesadzenie/rozsada moich ziół bo wyrastają jak szalone, ale na chwilę obecną stoją sobie tak:




Niektóre bardziej obrodziły, inne jeszcze czekają, ale każda roślina rośnie swoim tempem i nie ma co sprawy przyspieszać, tu dodałam te najładniejsze ;). Jednak wiem już na pewno, że będę mieć bardzo dużo bazylii do wydania i szałwii, oj tak, z jakieś.... 20 doniczek xD.
Powodzenia w waszych rozsadach! Macie jeszcze trochę czasu, żeby wysiać roślinki ;)

Brak komentarzy: