poniedziałek, 30 maja 2016

YOGA CHALLENGE! Tydzień 1 - BALANS

Dużymi literami, czerwonym nagłówkiem bo oto nadchodzi wielki challenge tego rokuuuu!!!1!1111!

Dokładniej jest to wyzwanie, którego się podjęłam już na początku roku, ale ze względu na jego rozpiętość w czasie stanęłam na 4 tygodniu (całość trwa 5) :( Miałam wtedy ogrom pracy i w domu praktycznie tylko spałam, także od "to dzisiaj tylko powitanie słońca" przez "jak dzisiaj nie poćwiczę to świat się nie zawali" do "teraz mam tyle pracy, że w weekendy będzie dość", aż w końcu stanęło na tym, że od 2 miesięcy lekko, joga poszła na bok, a wyzwanie zostało na 4 tygodniu...



Zaczynam więc od zera z tym oto przepięknym filmikiem:


To wyzwanie wzięło się z dość nietypowej strony bo.... z odzieżowego bloga amerykańskiej firmy "Free People", za którą absolutnie szaleję! Mają niesamowite wzory i pomysły, które w jakiś sposób przemycam na co dzień... ale nie o modzie mam pisać tylko o jodze :P

HA więc. 1 tydzień należy do balansu, ćwiczenia nie są skomplikowane, ani wymagające, a z każdym dniem i wierzcie mi na słowo, że z każdym kolejnym dniem poczujecie się coraz lepiej rozciągnięci i "zbalansowani".
Lepsza równowaga i lepsza koordynacja ciała to początek wyzwania.

Chciałabym ćwiczyć z rana po przebudzeniu i po porannych rytuałach, niestety zaczynam pracę bardzo wcześnie, a jakoś nie widzę siebie wstającej o 5 rano na jogę o. O, jednak jeśli macie taką możliwość, a chcecie rozpocząć te wyzwanie to polecam mimo wszystko poranki. 
Zaczynamy od powitania słońca i w 1 tygodniu jest tylko kilka pozycji, ale z każdym kolejnym dochodzą nowe i z 15 - 20 minut 1 tygodnia robi nam się dobre pół godziny i więcej, ALE warto!

Co nam daje joga?
- łagodzi stres,
- poprawia krążenie,
- wzmacnia mięśnie,
- uspokaja,
- pomaga odzyskać równowagę,
- a także odmładza!

O dokładnym wpływie jogi na organizm człowieka przeczytacie tu: joga.org.pl

Powodzenia i bierzcie się do pracy, lato już niedługo ;)

P.S. Nie będę pisać tutaj jakie mam wymiary, ale zmierzyłam się cała przed tym wyzwaniem, zobaczymy czy coś mi ubędzie gdzieniegdzie ;)

Brak komentarzy: